Miesięczne archiwum: maj 2011

Słowo o Konstytucji 3 Maja

Dodano: wtorek, 03 maja 2011

3 maja 2011 roku – podczas Święta Matki Bożej Królowej Polski – mija 220 lat od uchwalenia w Polsce konstytucji. Ówczesny Sejm Wielki obradujący pod przewodnictwem wielkiego syna Ziemi Opoczyńskiej, marszałka Stanisława Małachowskiego, stworzył dzieło, którego realizacja miała doprowadzić do naprawy Rzeczypospolitej. Konstytucja 3 maja miała zlikwidować wszechobecny chaos, bezprawie i anarchię, popierane przez część polskich magnatów, na rzecz egalitarnej i demokratycznej monarchii konstytucyjnej.

Konstytucja 3 maja miała być odpowiedzią na stale pogarszającą się sytuację wewnętrzną i międzynarodową Rzeczypospolitej Obojga Narodów, która jeszcze 150 lat wcześniej była jedną z największych potęg na świecie i największym krajem w Europie.

Powszechnie przyjmuje się, że Konstytucja 3 maja była pierwszą w Europie i drugą na świecie – po konstytucji amerykańskiej. Przyjęcie Konstytucji 3 maja sprowokowało wrogość sąsiadów Rzeczypospolitej. Podczas wojny w obronie Konstytucji, Polska została zdradzona została przez swojego pruskiego sprzymierzeńca Fryderyka Wilhelma II i pokonana przez Imperium Rosyjskie Katarzyny Wielkiej. Pomimo tej klęski i późniejszego II rozbioru Polski, Konstytucja 3 maja wpłynęła na późniejsze ruchy demokratyczne w świecie. Po utracie niepodległości w 1795, przez 123 lata rozbiorów, przypominała o walce o niepodległość. Zdaniem dwóch jej współautorów, Ignacego Potockiego i Hugona Kołłątaja była „ostatnią wolą i testamentem gasnącej ojczyzny”.

Warto podkreślić iż z Żarnowa i najbliższych okolic pochodziło dwóch posłów na Sejm Czteroletni – kasztelan żarnowski Szymon Szydłowski (właściwie Symeon Kazimierz Szydłowski) herbu Lubicz oraz Albin Kazimierz Saryusz Skórkowski, dziedzic Skórkowic. Pierwszy z nich należał do najbliższych współpracowników marszałka Małachowskiego i był współtwórcą tekstu konstytucji oraz sygnatariuszem jej podpisania, drugi zaś był jej zaciekłym przeciwnikiem. Po pewnym czasie obaj jednak poparli Insurekcję Kościuszkowską, zostali uczestnikami powstania przeciwko Rosji i przystąpili do walki o utrzymanie niepodległości Polski.

Ogólnonarodowym symbolem walki z wrogim uciskiem jest postawa jednego z najwybitniejszych Polaków – Tadeusza Kościuszki. Po upadku konstytucji i II rozbiorze Polski zainicjował on wspomniane powstanie przeciw Rosji i Prusom w obronie niepodległości Polski.

Ziemia Opoczyńska również była świadkiem wielu tragicznych wydarzeń. W marcu 1794 roku w rejonie Opoczna walki z Rosjanami toczyły wojska generała Antoniego Madalińskiego, który na czele brygady kawalerii wyruszył z Mazowsza na południe, a wojska rosyjskie wyruszyły za nim w pościg. Polakom zagrażali też Prusacy, którzy zastąpili im drogę pod Inowłodzem. Potyczka z nimi zakończyła się naszym zwycięstwem. Gdy brygada Madalińskiego dotarła do Opoczna, mieszkańcy przyjęli ją z entuzjazmem. Po latach pisano, iż „w tym zasobnym mieście” polscy kawalerzyści zostali należycie przyjęci przez mieszkańców. Generał Madaliński będąc w Opocznie wysyłał raporty do Krakowa – do Tadeusza Kościuszki, Opoczno wkrótce stało się siedzibą Komisji Porządkowej.

W kwietniu 1794 roku jednym z dowódców wojsk województwa sandomierskiego został przedstawiciel opoczyńskiego ziemiaństwa – generał Wojciech Strasz (potomek właścicieli Straszonej Woli), co potwierdza odezwa Tadeusza Kościuszki pisana do niego z obozu pod Połańcem. Opocznianie aktywnie włączyli się do sandomierskiego „pospolitego ruszenia”, którego koncentracja początkowo odbywała się w Opocznie. Były to liczne „gromady ludzi”, gotowych do walki z zagrażającymi Polsce obcymi najeźdźcami.Stu kosynierów – chłopów z okolicznych wiosek, pracowało się przy robotach artyleryjskich. Była to „milicya sandomierska” na czele z Antonim Mińskim.

W ramach tej formacji powiat opoczyński wystawił 50 konnych milicji pospolitego ruszenia. Jednym z miejsc koncentracji polskich wojsk była Zbożenna pod Przysuchą, znajdująca się wówczas na terenie powiatu opoczyńskiego. Stacjonowały tam setki żołnierzy. Miejscowa, patriotyczna ludność na apel Kościuszki i jego generałów, postanowiła wspomóc skarb powstańczy, co miało ułatwić pozyskiwanie rekrutów do polskiego wojska. Ofiarność przedstawicieli miejscowego ziemiaństwa i duchowieństwa, w znacznym stopniu ułatwiła to zadanie. Do powstańczej kasy płynęły m.in. dary z Borkowic, Smogorzowa, Białaczowa oraz samego Opoczna.

Niestety, gdy w czerwcu 1794 roku na krótko gen. Wojciech Strasz opuścił Opoczyńskie ze swymi oddziałami, by wykonywać rozkazy Tadeusza Kościuszki, to prawie natychmiast pojawili się tutaj Niemcy, a w Opocznie pojawił się wraz ze swym dworem sam król pruski, Fryderyk Wilhelm II Hohenzollern. Na terenie powiatu rozpoczęły się krwawe, wielotygodniowe walki z Prusakami i Rosjanami – pod Końskimi, Nowym Miastem, Inowłodzem, Sulejowem, Drzewicą, Wielką Wolą i Opocznem. Powiat opoczyński został potwornie spustoszony przez najeźdźców, których liczbę ocenia się na dziesiątki tysięcy.

Powiat opoczyński złożył wówczas Ojczyźnie wielką daninę krwi, tysiące mieszkańców tej ziemi zginęło w obronie umiłowanej Ojczyzny. Wśród ówczesnych dowódców powstania znajdowało się wielu naszych światłych rodaków – wspominani już gen. Wojciech Strasz i poseł Albin Kazimierz Saryusz Skórkowski ze Skórkowic,  a także Antoni Kochanowski z Białaczowa, poseł generał Krzysztof Karwicki, dziedzic dóbr Sielec i Kraszków, kawaler Orderu Virtuti Militari oraz jego brat generał Jan Nepomucen Karwicki. Cześć ich pamięci.

Idee Konstytucji 3 maja przez dziesięciolecia były kultywowane przez mieszkańców Opoczna i powiatu opoczyńskiego. W okresie zaborów nieustannie przypominano o jej ustanowieniu i występowano przeciwko okupantom. W 1809 i 1812 roku w centrum Opoczna świętowano przyłączenie miasta i regionu do Księstwa Warszawskiego, a później zawiązano konfederację, potwierdzając przysięgą przywiązanie do cesarza Francji – Napoleona Bonaparte, z którym wiązano nadzieje na odzyskanie niepodległości. W 1831 roku, w przededniu 40-rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 maja, w tym miejscu formowano jeden ze szwadronów 1. Pułku Jazdy Sandomierskiej, z którego rekrutujący się z Ziemi Opoczyńskiej żołnierze, toczyli szereg krwawych walk z Rosjanami.

Miasto odegrało istotną rolę w początkach powstania styczniowego. Opanowanie Opoczna i najbliższych okolic przez powstańczy oddział Józefa Łakińskiego, mianowanego naczelnikiem sił zbrojnych powiatu opoczyńskiego – odegrało wielką rolę w kształtowaniu świadomości społecznej i politycznej ówczesnych mieszkańców i dawało nadzieje na powrót niepodległej Polski. Wówczas była tutaj wolna Polska, a plac Kościuszki w Opocznie i pobliski kościół św. Bartłomieja – były świadkami licznych manifestacji patriotycznych. Niestety, późniejsze krwawe działania odwetowe Rosjan, te nadzieje brutalnie stłumiły.

W powstaniu styczniowym na terenie opoczyńskiego operowały liczne oddziały powstańcze, m.in. pod dowództwem Dionizego Czachowskiego, Antoniego Jeziorańskiego, Kazimierza Wiśniewskiego, Ludwika Żychlińskiego, Kazimierza Błaszczyńskiego ps. „Bończa”. Ostatnia faza powstania styczniowego w Opoczyńskim związana była działalnością Pułku Opoczyńskiego Dywizji Sandomierskiej pod dowództwem Jana Rudowskiego. Po opanowaniu Opoczna przez Rosjan – w piwnicach domu Esterki zorganizowano ciężkie więzienie, o którym wspomina Stefan Żeromski w powieści „Wierna rzeka”, a obecny plac Kościuszki był miejscem licznych egzekucji.

 

 

 

Na przełomie XIX i XX wieku ożyły nadzieje na realizację marzeń o wolności. W 1905 roku zorganizowano w Opocznie patriotyczny pochód, w czasie którego skuszono symboliczne kajdany, którymi skrępowana była Polska. Miejscowy lud wierzył, iż nadejdzie taki dzień, kiedy niepodległość kraju stanie się rzeczywistością. Po kilku latach, w 1914 roku, pisał o tym opocznianin Stanisław Ucholc w prowadzonej przez siebie „Kronice miasta Opoczna”. W czasie I wojny światowej wielu opocznian siłą wcielano do armii państw zaborczych, początkowo carskiej, a później też austriackiej. Opoczno kilkukrotnie przechodziło z rąk do rąk i znajdowało się niemalże na linii frontu. Smutnym tego świadectwem są liczne na naszej ziemi mogiły żołnierskie, m.in. w Skórkowicach. Duch patriotyczny podtrzymywany był przez legionistów, którzy pamiętali o chwalebnych rocznicach narodowych. Pamiętnym wydarzeniem było założenie w Opocznie w 125 rocznicę uchwalenia Konstytucji 3 maja publicznej czytelni. Pierwszym jej prezesem był Stefan Janas, o którym pamięć w Opocznie do dziś jest żywa, jest bowiem patronem jednej z ulic miasta. Uroczyście obchodzono również stulecie śmierci jednego z najwybitniejszych Polaków – Tadeusza Kościuszki. Na placu, na którym się znajdujemy – w 1917 roku uroczyście odsłonięto wykonane przez żarnowskich kamieniarzy popiersie Naczelnika Powstania, które umiejscowiono na dawnym cokole pomnika wdzięczności dla cara. Plac Kościuszki był świadkiem licznych manifestacji patriotycznych w tamtym okresie. M.in. tutaj rozbrajano żołnierzy austriackich, a w jego sąsiedztwie sadzono dęby wolności.

Po odzyskaniu niepodległości w 1918, rocznica Konstytucji 3 maja została uznana za święto narodowe. Święto Konstytucji 3 Maja zostało zdelegalizowane przez hitlerowców podczas okupacji Polski w czasie II wojny światowej. Po II wojnie światowej władze komunistyczne zastąpiły to święto hucznymi obchodami Święta 1 Maja. Po zmianie ustroju, od kwietnia 1990 r. Święto Konstytucji 3 Maja należy do najbardziej uroczyście obchodzonych polskich świąt.

 

 

 

Trzeciego Maja przywrócono do kalendarza świąt państwowych w 1990 roku. Wierzymy, iż tak będzie wiecznie. Ważne jest, abyśmy wszyscy tę znamienną i bardzo ważną dla każdego Polaka datę szanowali i kultywowali chlubne dziedzictwo, którego zazdrościć mogą nam wszystkie narody świata.


Mistrzostwa Ministrantów Diecezji Radomskiej

Dodano: poniedziałek, 02 maja 2011

W marcu 2011 roku zakończyły się Mistrzostwa Ministrantów w Piłce Nożnej Halowej. W XI edycji tych prestiżowych zawodów wystąpiły drużyny z kilkudziesięciu parafii naszej diecezji. Rozgrywki podzielono na trzy kategorie wiekowe: szkoła podstawowa, gimnazjum i szkoła ponadgimnazjalna, a finały przeprowadzono w halach sportowych Zespołu Szkół Ogólnokształcących w Opocznie i Gimnazjum im. 25 pułku piechoty AK w Żarnowie. We wszystkich kategoriach po raz pierwszy brali udział nasi reprezentanci, których z powodzeniem zorganizował ks. Damian Drabikowski, wikary parafii św. Mikołaja w Żarnowie. Wielki sukces odnieśli nasi najstarsi ministranci, którzy zdobyli wicemistrzostwo Diecezji Radomskiej. Bardzo serdecznie im gratulujemy. Udanie w swoim debiucie zaprezentowali się również młodzi chłopcy w kategorii szkół podstawowych (IX miejsce) i gimnazjum (V miejsce). To znakomita zaliczka przed przyszłorocznymi zawodami, w których – jak zapewniają ks. Damian i młodzi piłkarze – reprezentacje Żarnowa znów wystartują we wszystkich kategoriach wiekowych. Dodać należy, iż turniej zorganizowano w pełni profesjonalnie, co nie byłoby możliwe, gdyby nie pomoc finansowa m.in. gmin Opoczno i Żarnów oraz powiatu opoczyńskiego. Oto pełna lista tegorocznych finalistów (sklasyfikowano 12 drużyn):

Mistrzostwa szkół ponadgimnazjalnych (Opoczno): 1. Groszowice; 2. Żarnów; 3. Sucha; 4. Radom (parafia Matki Bożej Królowej Świata); 5-8. Radom (parafia św. Piotra); Sławno; Odrzywół; Radom (parafia Opatrzności Bożej); 9-12. Opoczno (parafia św. Bartłomieja): Makowiec, Małęczyn, Kozienice (parafia św. Krzyża).

Najlepszym piłkarzem został Bartłomiej Kogut (par. Matki Bożej Królowej Świata w Radomiu), najlepszym bramkarzem – Tomasz Chmal (par. Św. Bartłomieja w Opocznie), a Królem Strzelców – Dawid Duda (Sucha).

Mistrzostwa szkół podstawowych (Żarnów): 1. Gowarczów; 2. Radom (św. Stefana); 3. Odrzywół; 4. Radom (parafia Opatrzności Bożej); 5-8. Opoczno (parafia św. Bartłomieja); Odechów, Jastrzębia, Starachowice (parafia Matki Bożej Nieustającej Pomocy); 9-12. Żarnów; Głowaczów, Radom (parafia bł. Annuarity).

Najlepszym piłkarzem został Emil Gołyski (par. Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Starachowicach), najlepszym bramkarzem – Artur Mordak (par. Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Starachowicach), a Królem Strzelców – Maciej Machnio (par. Św. Stefana w Radomiu).

Mistrzostwa szkół gimnazjalnych (Opoczno): 1. Odrzywół; 2. Odechów; 3. Małęczyn; 4. Bedlno; 5-8. Żarnów; Opoczno (parafia św. Bartłomieja); Radom (parafia Matki Odkupiciela); Głowaczów; 9-11. Radom (parafia Matki Bożej Królowej Świata), Jasieniec Iłżecki, Makowiec.

Najlepszym piłkarzem został Paweł Sękowski (Bedlno), najlepszym bramkarzem – Rafał Matuszczak (Odrzywół), aKrólem Strzelców–Mateusz Bator (Małęczyn).

Patronat honorowy nad mistrzostwami objęli Ordynariusz Diecezji Radomskiej – ks. Biskup Henryk Tomasik, Dziekan Dekanatu Opoczyńskiego – ks. Jan Serszyński, Proboszcz Parafii Żarnów – ks. Jan Dereń, Starosta Opoczyński – Jan Wieruszewski, Burmistrz Opoczna – Jan Wieruszewski i Wójt Gminy Żarnów – Krzysztof Nawrocki. A medialnie całe bardzo udane przedsięwzięcie wspierali: „Gość Niedzielny”, Radio PLUS Radom i TVP Łódź, która na antenie telewizji regionalnej zamieściła relację z mistrzostw.Poniżej przedruk tekstu, który został zamieszczony w tygodniku „Gość Niedzielny”:Turniej ministrancki

Starają się jak najlepiej służyć do Mszy św. A gdy komże zamieniają na piłkarskie koszulki, trenują na maksa, bo przecież puchar Diecezjalnych Mistrzostw w Halowej Piłce Nożnej to trofeum, które chciałaby mieć każda z drużyn.
tekst
Marta Deka
ks. Zbigniew Niemirski
radom@goscniedzielny.plChoć to turniej amatorski, jego poziom z roku na rok wzrasta. Wystarczy tu wspomnieć, że rozgrywki podglądali fachowcy z klubów piłkarskich, szukając młodych talentów. A chłopcy, choć dawali z siebie wszystko, starali się grać fair – w końcu bycie ministrantem zobowiązuje.Logistyka godna podziwu
Finały XI Diecezjalnych Mistrzostw Ministrantów w Halowej Piłce Nożnej odbyły się w Opocznie w hali LO im. S. Żeromskiego i w Żarnowie w hali miejscowego gimnazjum. Wcześniej w kilku ośrodkach miały miejsce rozgrywki eliminacyjne, do których stanęło 107 drużyn w trzech kategoriach wiekowych: podstawówki, gimnazja i szkoły średnie. Tak duży turniej to wielkie wyzwanie logistyczne. Po raz trzeci nad całością czuwał ks. Ireneusz Szustak, wikariusz parafii św. Bartłomieja w Opocznie. – Od początku wspierał mnie ks. Damian Drabikowski, wikariusz z Żarnowa, który u siebie czuwał nad finałami, a te nie odbyłyby się, gdyby nie zaangażowanie księży Krzysztofa Andasia, Macieja Jakubowskiego, Sebastiana Kijaka, Sebastiana Paula i Radosława Zaborskiego – mówi ks. Ireneusz. W pófinałowych rozmowach z duszpasterzami wraca też wdzięczność dla szkół, które chętnie udostępniały swe hale sportowe – Nie mogło być inaczej, przecież ks. Damian Drabikowski jest naszym kolegą z pracy. Poza tym finały Diecezjalnych Mistrzostw Ministrantów w Halowej Piłce Nożnej to ważne wydarzenie w życiu szkoły – mówi Izabela Wesołowska, dyrektor PG w Żarnowie. – Jesteśmy pod wrażeniem zaangażowania dzieci i młodzieży, którzy nie grali na boisku, ale za to mocno włączyli się w przygotowania i przebieg zawodów. Recepcja, szatnia, porządek, posiłek i wszystko inne wzięli na siebie – podkreślają księża Szustak i Drabikowski. Trzeba też dodać, że mecze sędziowali kwalifikowani arbitrzy Jarosław Dąbrowski i Sylwester Jędryka.Trud nagrodzony
Kończy się mecz finałowy. Rozlega się upragniony gwizdek. Ministranci z Groszowic zostali mistrzami. Wygrali w kategorii szkół średnich. Rok temu zagrali jeszcze jako gimnazjaliści i wtedy też zwyciężyli. A potem w drodze na ogólnopolskie finały w tragicznym wypadku samochodowym zginęło dwóch ich kolegów. – Było bardzo ciężko, bo byliśmy najmłodsi, ale bardzo chcieliśmy zagrać dla naszych zmarłych kolegów – mówi Grzegorz Lipka, kapitan drużyny. Piłkarzami z Groszowic opiekuje się ks. Adrian Jakubiak, wikariusz z tamtejszej parafii. – Przez cały rok systematycznie trenowaliśmy. Graliśmy sparingi z różnymi parafiami i to przyniosło efekt. Puchar i zwycięstwo zadedykowaliśmy tym, którzy zginęli w maju ubiegłego roku, Mateuszowi Szafrańskiemu i Kamilowi Przyrowskiemu – mówi. Na wysoki poziom rozgrywek wskazuje gimnazjalista Bartłomiej Kopytowski, kapitan zwycięskiej drużyny z Odrzywołu. Wygrali m.in. dlatego, że ciężko pracowali przed turniejem. – Od trzech lat, a więc od chwili, gdy przyszedłem na wikariat do Odrzywołu, systematycznie co tydzień jesteśmy na hali. Choć sam nie jestem zapalonym miłośnikiem piłki nożnej, to widząc, czym dla chłopaków jest futbol, wiem, że powinienem z nimi być jako wychowawca i opiekun. Uczniowie podstawówek, choć najmłodsi, wcale nie ustępowali starszym kolegom umiejętnościami i walecznością. Fachowa rozgrzewka i rozciąganie przed meczami to dowód, że turniejowe zmagania traktowali bardzo serio. – To moje pierwsze trofeum sportowe jako ministranta. Wygraliśmy, bo jesteśmy dobrymi kolegami także poza boiskiem. Chodzimy do tej samej szkoły i służymy do Mszy św. przy tym samym ołtarzu – mówi Adam Pluciński, kapitan drużyny z Gowarczowa. Radość ze zwycięstwa okazuje też ich opiekun ks. Rafał Kamiński. – Bardzo się cieszę, bo to jest mój największy sukces trenersko-wikariuszowski, a przed nami przygotowania, bo przecież jedziemy na turniej ogólnopolski.Pomagać zamiast narzekać
By odnieść zwycięstwo, potrzeba sporo trudu. Niejeden raz trzeba dużo wymagać, zwracać uwagę, korygować postawy, i to nie tylko na boisku. O tym mówią opiekunowie drużyn. A kiedy przychodzą sukcesy, radość jest tym większa. – My, duszpasterze i wychowawcy, widzimy, jak duży walor formacyjny posiada sport w okresie dorastania. Widzimy, jak nasi podopieczni dojrzewają i dorośleją, stają się odpowiedzialni – podkreśla ks. Szustak. Szefa turnieju cieszy to, że w jego organizację, podzielając walor wychowawczy imprezy, włączyło się tak liczne grono osób. – Bardzo serdecznie dziękuję tym, którzy przyjęli patronat honorowy: bp. Henrykowi Tomasikowi, ks. kan. Janowi Serszyńskiemu, dziekanowi opoczyńskiemu, ks. kan. Janowi Dereniowi, proboszczowi parafii Żarnów, Janowi Wieruszewskiemu, staroście opoczyńskiemu, Janowi Wieruszewskiemu, burmistrzowi Opoczna, i Krzysztofowi Nawrockiemu, wójtowi gminy Żarnów – mówi i dodaje, że finały nie mogłyby zaistnieć, gdyby nie pomoc sponsorów. – Bardzo im dziękuję. A byli nimi Powiat i Gmina Opoczno, Gmina Żarnów, Ceramika Paradyż, Seat – „Yorgo” Jerzy Piotrowski – Radom, Grafix – druk cyfrowy i poligrafia – Żarnów i Firma Handlowo-Usługowa „Czabo Sport” – Opoczno – wylicza. Turniej ma to do siebie, że wyłania zwycięzców. Ale sukcesem jest już sam udział w finałach. A patrząc na sportową postawę, można powiedzieć, że wygrali wszyscy, bo każdy z piłkarzy był g(ł)odny zwycięstwa.Mistrzowie Diecezji Radomskiej
Szkoła średnia (ponadgimnazjalna)
1. Groszowice
2. Żarnów
3. SuchaGimnazjum
1. Odrzywół
2. Odechów
3. MałęczynSzkoła podstawowa
1. Gowarczów
2. Radom, parafia pw. św. Stefana
3. Odrzywół

Gminny konkurs na palmę wielkanocną

Dodano: poniedziałek, 02 maja 2011

Tradycji wielkanocnej w Żarnowie stało się zadość. Tuż przed świętami kolejny konkurs na palmę wielkanocną został rozstrzygnięty. Tegorocznymi organizatorami konkursu byli: Szkoła Podstawowa im. Juliana Bartoszewicza w Żarnowie, Gminna Biblioteka Publiczna w Żarnowie oraz Urząd Gminy w Żarnowie. Patronat nad konkursem objęła parafia św. Mikołaja w Żarnowie oraz wójt gminy Krzysztof Nawrocki. Celem konkursu od lat jest kultywowanie tradycji i folkloru związanego ze Świętami Wielkanocnymi, stworzenie możliwości do rodzinnej działalności artystycznej oraz wymiany wiedzy na temat – powszechnego niegdyś, choć obecnie niestety zanikającego – zwyczaju własnoręcznego wykonywania palm wielkanocnych.

      Konkurs na szczeblu gminnym poprzedziły eliminacje w szkołach. Wzięli w nich udział uzdolnieni artystycznie przedstawiciele wszystkich klas szkół podstawowych i gimnazjum. Do etapu II zakwalifikowano kilkadziesiąt przepięknych palm. Komisja w składzie: ksiądz kanonik Jan Kruk – przewodniczący, Krzysztof Nawrocki – wiceprzewodniczący, Ewa Borończyk – sekretarz, oraz członkowie: Maria Grzybowska, Maria Jałosińska, Maria Domańska, Małgorzata Aleksandrowicz i Małgorzata Pietruszka miała niezwykle ciężkie zadanie wybrania tych najlepszych. Ostatecznie wybrano, nagrodzono i wyróżniono 42 palmy, spośród których niektóre były prawdziwymi, małymi „dziełami sztuki”. Zdecydowano się przyznać 11 pierwszych miejsc we wszystkich kategoriach, 12 miejsc drugich, 10 miejsc trzecich, jedną nagrodę specjalną wójta gminy oraz 9 wyróżnień. Aby jak największą uczestników konkursu uhonorować, konkurs realizowano w kategoriach palm małych i dużych.

 

 

 

 

      W kategorii palm małych, wykonywanych przez uczniów klas I-III dyplomy i nagrody otrzymali: I miejsca – Oskar Kubasiński (kl. Ib SP Żarnów) oraz Izabela i Piotr Mieszczankowscy (kl. Ib SP Żarnów); II miejsca – Natalia Gawryś (kl. IIIb SP Żarnów) i Jakub Baranowski (kl. Ia SP Żarnów); III miejsca – Daria Ślusarczyk (kl. III SP Klew) i Maja Jęcek (kl. I SP Klew). Ponadto wyróżniono następujących uczniów: Magdalena i Mateusz Fidelusowie (kl. IIa SP Żarnów), Łukasz Biniek (kl. I SP Klew), Paulina Ślązak (kl. IIIb SP Żarnów), Mateusz Kantor (kl. I SP Klew), Natalia Tomasik (kl. I SP Klew) i Wiktoria Sznajder (kl. II SP Klew).

 

      W kategorii palm dużych, wykonywanych przez uczniów klas I-III dyplomy i nagrody otrzymali: I miejsca – Maciej Burakowski (kl. IIIb SP Żarnow) i Justyna Jęcek (kl. II SP Klew); II miejsca – Marcin Kabała (kl. IIa SP Żarnów) i Michał Krzywkowski (kl. IIIc SP Żarnów); III miejsca – Łukasz Dolot (kl. Iia SP Żarnów) oraz Magdalena i Kacper Mieszczankowscy (kl. IIb SP Żarnów). Wyróżnienia przyznano uczniom: Marta Kaczmarek (kl. III SP Klew), Wiktoria Fidelus (kl. II SP Klew) i Jagoda Kopta

 

      W kategorii palm małych, realizowanych przez uczniów klas IV-VI nagrodzono: I miejsca – Damian Lichota (kl. VIa SP Żarnów) i Angelika Grzejdziak (kl. VI SP Klew); II miejsce – Rafał Kmiecik (kl. IVc SP Żarnów); III miejsca – Patrycja Fidelus (kl. IVc SP Żarnów) i Marta Tomaszkiewicz (kl. VI SP Klew).
W kategorii palm dużych, których autorami byli uczniowie klas IV-VI nagrodzono: I miejsce – Karolina i Marcin Fidelusowie (kl. Va SP Żarnów); II miejsca – Aleksandra i Jakub Malkowscy (kl. IVb SP Żarnów), Weronika Szmelter (kl. IVb SP Żarnow) i Adam Miśkiewicz (kl. IV SP Klew); III miejsce zdobył Albert Jabłoński (kl. VB SP Żarnów).

 

      W kategorii palm małych, wykonywanych przez uczniów gimnazjum, dyplomy i nagrody otrzymali: I miejsca – Agata Natkańska (kl. IIa – Żarnów) i Klaudia Ciach (kl. Id – Klew); II miejsca – Dominika Sokołowska i Katarzyna Błachowicz (kl. IIIb – Żarnów), Marta Opatowicz (kl. IIa – Żarnów) oraz Ilona Cisowska i Daniel Świątek (kl. IIIb – Żarnów); III miejsca – Patrycja Jończyk (kl. Id – Klew) i Agata Kwiecień (kl. IIb – Żarnów).
W kategorii palm dużych, zrealizowanych przez gimnazjalistów, dyplomy i nagrody otrzymali: I miejsca – Piotr Piwiński (kl. Id – Klew) i Ilona Jakóbczyk (kl. IIb – Żarnów), II miejsce – Izabela Juźwik (kl. IIa – Żarnów); III miejsce – Kinga Szymanek

Nagrodę specjalną wójta gminy otrzymała Ewelina Skibińska (kl. II Gimnazjum w Żarnowie).

 

Wszystkim nagrodzonym i wyróżnionym podziękowano podczas specjalnej uroczystości, zorganizowanej w Gminnej Bibliotece Publicznej w Żarnowie. Uczestniczyli w niej nie tylko laureaci konkursu, ale także księża żarnowskiej parafii – proboszcz ks. kan. Jan Dereń i emerytowany proboszcz, senior – ks. kan. Jan Kruk. Towarzyszyli im nauczyciele żarnowskich szkół i liczne grono rodziców uczniów.
Nagrodzone i wyróżnione palmy wielkanocne można nadal oglądać na wystawie zorganizowanej w Gminnej Bibliotece Publicznej w Żarnowie. (kl. III SP Klew). (kl. Id – Klew).


Spotkanie z dr Małgorzatą Stręk

Dodano: niedziela, 01 maja 2011

W ostatnim czasie z inicjatywy Izabeli i Grzegorza Agatowskich w Domu Kultury w Żarnowie odbyło się spotkanie z wyjątkowym gościem. Przybyła do nas dr nauk medycznych Małgorzata Stręk, specjalista – biochemik, współpracująca z medycznymi uczelniami w Polsce. Mimo, iż w spotkaniu uczestniczyło niewiele osób, to jednak było ono bardzo pouczające. Interesujący wykład m.in. na temat zdrowego odżywiania i ziołolecznictwa, był urozmaicony degustacją produktów (np. herbatek ziołowych), nieocenionych w podnoszeniu odporności u dzieci i dorosłych. Wiele czasu poświęcono problematyce stosowania ziół w przemyśle farmaceutycznym, a także produkcji najnowocześniejszych kosmetyków dla wszystkich grup wiekowych.
Dodatkowo dr Małgorzata Stręk (wraz ze współpracownikami) zaprezentowała przybyłym na spotkanie atrakcyjne produkty firmy Forever Living Products i zachęcała do ich stosowania w codziennym życiu. Prezentowano produkty pszczele z ula (np. propolis i mleczko pszczele), które we współczesnym świecie winny być nieodzownym elementem naturalnie zdrowego stylu życia. Pokazano produkty pielęgnacyjne i higieniczne, wykorzystujące potęgę aloesu, by nawilżać i rewitalizować skórę. Zachęcano do stosowania suplementów diety, wytwarzanych z naturalnych składników, stworzone po to, by wspierać zdrowie układu trawiennego, podnosić odporność i łagodzić  skutki alergii pokarmowych. Niektóre specyfiki, produkowane m.in. z żeń-szenia, szałwii argentyńskiej, olejku imbirowego, kurkumy, a nawet oleju z arktycznych ryb głębinowych – mogą wspierać układ krążenia, kurczliwość mięśni, regulację ciśnienia krwi, prawidłową mineralizację kości i podnosić kondycję całego organizmu człowieka.
Spotkania o podobnej problematyce będą w Żarnowie kontynuowane. Zachęcamy mieszkańców gminy do czynnego uczestnictwa…