Miesięczne archiwum: czerwiec 2012

III Powiatowy Konkurs Wiedzy o Krajach Anglojęzycznych w Żarnowie

Dodano: wtorek, 05 czerwca 2012

W ostatnim czasie w Gimnazjum im. 25 pułku piechoty Armii Krajowej w Żarnowie przeprowadzony został III Powiatowy Konkurs Wiedzy o Krajach Anglojęzycznych. W konkursie wzięło udział 25 uczniów reprezentujących pięć szkół gimnazjalnych z powiatu opoczyńskiego: Gimnazjum w ZSS nr 1 w Opocznie (opiekun – Urszula Cieluch), Gimnazjum w ZSS nr 2 w Opocznie (opiekun – Anna Sroczyńska), Gimnazjum im. Jana Pawła II w Drzewicy (opiekun – Anita Lach), Gimnazjum w Paradyżu (opiekun – Elwira Stępień) i Gimnazjum w Żarnowie (opiekun – Agnieszka Kubiszewska). Komisja konkursowa wyłoniła zwycięzców konkursu w składzie: I miejsca – Weronika Knap z Gimnazjum nr 2 w Opocznie oraz Jarosław Karkowski z Gimnazjum w Drzewicy, II miejsce – Izabela Juźwik z Gimnazjum w Żarnowie, a III miejsce – Wiktor Fiderek z Gimnazjum w Drzewicy. Nagrody dla zwycięzców oraz pozostałych uczestników konkursu zostały ufundowane przez Zarząd Powiatu w Opocznie oraz wydawnictwo McMillan, a ich wręczenia dokonali przewodniczący Rady Powiatu Marek Ksyta oraz przedstawiciel wydawnictwa McMillan – Przemysław Karwacki. Bardzo serdecznie gratulujemy…

 


Uroczystość odsłonięcia i poświęcenia pomnika ku czci ofiar pacyfikacji w Chełstach

Dodano: poniedziałek, 04 czerwca 2012

Corpora dormiunt, vigilant animae (Ciała śpią, dusze czuwają) to łaciński napis umieszczony na tablicy nowego pomnika w Chełstach, poświęconego pamięci ofiar martyrologii z kilku miejscowości gminy Żarnów. Nawiązuje do sentencji umieszczonej przez znanego rzeźbiarza Adolfa Szyszko – Bohusza nad wyjściem z grobów królewskich na Wawelu. W wyjątkowy sposób oddaje on troskę miejscowego społeczeństwa o pamięć tych, którzy oddali swe życie w czasie II wojny światowej.

 

20 maja 2012 roku w kościele Miłosierdzia Bożego w Chełstach odbyła się wielka i bardzo podniosła uroczystość religijno – patriotyczna. Tego dnia odsłonięto i poświęcono pomnik ku czci ofiar pacyfikacji wsi Chełsty, Kamieniec, Afryka, Tomaszów, Siedlów i Marcinków. Wzięło w niej udział kilkaset osób, pragnących uczcić męczeństwo naszych przodków. Było to prawdziwe święto lokalnej społeczności, bo przyjechało na nie wiele osób z różnych stron kraju, identyfikujących się z Ziemią Żarnowską, naszą „Małą Ojczyzną”. Stawiły się liczne poczty sztandarowe: 25 pułku piechoty Armii Krajowej z Piotrkowa Trybunalskiego, koła Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej z Przysuchy (woj. mazowieckie), OSP Żarnów, OSP Chełsty, OSP Kodrąb, Gimnazjum im. 25 pułku piechoty AK w Żarnowie, Szkoły Podstawowej im. J. Bartoszewicza w Żarnowie, koła ŚZŻAK w Żarnowie oraz Szkoły Podstawowej im. OP AK „Błysk” i Jednostki 2036 „Strzelec” w Paradyżu. Mszę Świętą prowadzili ks. Sławomir Rak – proboszcz parafii Chełsty-Zdyszewice i ks. kan. Jan Kruk, który wygłosił wzruszającą homilię.

Uroczystość prowadził wójt gminy Żarnów Krzysztof Nawrocki. Przybyło na nią wielu znamienitych gości, spośród których najbardziej serdecznie powitano legendarnego dowódcę partyzanckiego gen. Stanisława „Burzę” Karlińskiego, mjr dr n. med. Halinę Kępińską Bazylewicz „Korę” oraz miejscowych kombatantów. Obecny był poseł Robert Telus i wicemarszałek województwa Artur Bagieński. Władze powiatu opoczyńskiego reprezentowali przewodniczący Rady Powiatu Marek Ksyta, wicestarosta Marcin Baranowski i członek Zarządu Bogdan Kubiszewski. Licznie przybyli radni Rady Gminy Żarnów z przewodniczącym Krzysztofem Gawrysiem i wiceprzewodniczącą Joanną Grodzicką na czele. Poseł Krystynę Ozgę reprezentowała jej przedstawicielka Zofia Pawlik. Obecni byli wójtowie gmin: Aleksandrów (powiat piotrkowski) – Dionizy Głowacki i Kodrąb (powiat radomszczański) – Bożena Krawczyk, a także przedstawiciele samorządów kilku okolicznych gmin.

Uroczystość zaszczycili swoją obecnością oficerowie Wojska Polskiego z Wojewódzkiego Sztabu Wojskowego w Łodzi i WKU w Tomaszowie Mazowieckim. Z uwagi na fakt, iż ten dzień był również lokalnym świętem miejscowych strażaków (wśród ofiar byli członkowie OSP Chełsty), obecny był prezes Zarządu Powiatowego OSP w Opocznie – Józef Róg, były starosta i wicestarosta opoczyński. Komendę Powiatową PSP w Opocznie reprezentował dowódca Jednostki Ratowniczo – Gaśniczej st. kpt. Dariusz Rzepka. Przedstawicielem policji był komendant Komisariatu w Paradyżu insp. Wiesław Kuśmierczyk, a Lasów Państwowych – Dawid Kosylak, nadleśniczy Nadleśnictwa Piotrków Trybunalski z siedzibą w Łęcznie. Wśród gości byli również przedstawiciele mediów, w tym Paweł Reising, redaktor naczelny piotrkowskiego miesięcznika „KurieR – Kultura i Rzeczywistość”. Nie mogło zabraknąć dyrektorów i nauczycieli szkół podstawowych, gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych z regionu, strzelców z Paradyża, harcerzy z 5 Żarnowskiej Drużyny Harcerskiej „Wichry”, licznej grupy dzieci i młodzieży szkolnej, przedstawicieli lokalnych instytucji, organizacji, stowarzyszeń oraz członków Klubu Aktywnego Seniora w Żarnowie. Wzięli w niej udział również strażacy OSP z Żarnowa, Skórkowic, Chełst, Straszowej Woli, Topolic, Paszkowic i Zdyszewic. Dowodził nimi prezes OSP Chełsty dh Andrzej Świąder.

Martyrologia mieszkańców wsi Chełsty była największą tragedią w naszym regionie. Niestety, zupełnie nieznaną młodemu pokoleniu. Warto było zatem podjąć działania, upamiętniające dramatyczne wydarzenia lat II wojny światowej. Wzniesiono pomnik, zawierający dane personalne 42 prześladowanych osób w dwóch pacyfikacjach 1944 roku. Spośród nich – 29 osób poniosło wówczas śmierć, a 13 – zostało uwięzionych. Należy podkreślić, iż spośród wszystkich 13 uwięzionych wówczas osób, do dnia dzisiejszego żyje troje z nich. Na uroczystości byli obecni: więźniarka obozu koncentracyjnego w Ravensbrück – Kazimiera Kazusek (z d. Gorzelak) oraz Bronisław Antos „Longin”. Podeszły wiek oraz stan zdrowia Janiny Nowakowskiej (z d. Kazusek) nie pozwolił jej na przybycie, a matkę reprezentował syn Zbigniew Nowakowski wraz z rodziną. Obecni byli członkowie rodzin wszystkich ofiar pacyfikacji z 9 maja i 26 grudnia 1944 roku.

Przed Mszą Świętą w kościele odbyła się akademia, w wykonaniu młodzieży Gimnazjum w Żarnowie, przygotowana przez wicedyrektor szkoły Barbarę Kantor. Oprawę muzyczną zapewnił miejscowy organista Ryszard Szymański oraz schola z parafii św. Mikołaja w Żarnowie. Po Mszy Świętej odbyła się uroczystość odsłonięcia i poświęcenia pomnika, wzniesionego po 68 latach od pacyfikacji. Pomnik znajduje się w eksponowanym miejscu – na placu przed kościołem, obok dzwonnicy. Piaskowcowy monument – przykryty wielką biało-czerwoną flagą – uroczyście odsłonili Kazimiera Kazusek, Bronisław Antos oraz kilku zaproszonych gości, a poświęcenia dokonali ks. kan. Jan Kruk i ks. Sławomir Rak. Apel Pamięci odczytał Sylweryneusz Dylewski, radny z Chełst, który zaprezentował imiona i nazwiska wszystkich ofiar pacyfikacji. Okolicznościowe przemówienia wygłosili gen. Stanisław „Burza” Karliński, mjr dr Halina Kępińska Bazylewicz „Kora”, poseł Robert Telus, wicemarszałek Artur Bagieński oraz wójt Krzysztof Nawrocki. Mówiono m.in. o tragicznej historii Polski, barbarzyństwie nazistów w czasie II wojny światowej, ale i o znaczeniu pamięci historycznej w kształtowaniu świadomości społeczeństwa i konieczności pielęgnowania pamięci narodowej przez kolejne pokolenia Polaków. Przypomniano również wybitnych partyzantów, związanych z Chełstami – Stefana Szlęzaka ps. „Malwa”, Jana Nowakowskiego ps. „Upiór” / „Irka” oraz Konrada Leśniewskiego ps. „Orlik”, których nazwiska znalazły się także na płycie pomnika.

Następnie pod pomnikiem złożono wiązanki kwiatów i zapalono znicz. Wspólna modlitwa i odśpiewanie „Roty” było uzupełnieniem ceremonii. Po uroczystości w remizie OSP w Chełstach, zorganizowano spotkanie integracyjne i poczęstunek dla strażaków oraz gości zaproszonych. Organizatorzy serdecznie dziękują Zarządowi OSP Chełsty, pracownikom Urzędu Gminy w Żarnowie, a także sołtysom i radom sołeckim wsi Chełsty, Antoniów i Marcinków z rodzinami za pomoc w organizacji spotkania.

Plany budowy pomnika w Chełstach snuto już od wielu, wielu lat. Przygotowując się do tego, już w maju 2010 roku – z okazji kolejnej rocznicy pacyfikacji – zorganizowano dwudniowe uroczystości. Ich kulminacyjnym momentem była oczywiście Msza Święta, odprawiona przez ks. proboszcza Sławomira Raka. W jej przeddzień w świątyni zorganizowano niecodzienną uroczystość. Była nią przygotowana przez Gimnazjum w Żarnowie prezentacja multimedialna, dotycząca dramatycznych wydarzeń z 1944 roku. W kościele zainstalowano duży ekran, na którym demonstrowano różnorodne historyczne treści. Pokazowi slajdów towarzyszyły projekcje krótkich filmów o bestialstwie nazistów w czasie II wojny światowej (z podkładem muzycznym Jacka Kaczmarskiego, słynnego barda „Solidarności”). Wyświetlono film o historii 25 pułku piechoty Armii Krajowej, a także o losach najwybitniejszych dowódców partyzanckich pułku – gen. Aleksandra Arkuszyńskiego ps. „Maj”, gen. Stanisława Karlińskiego ps. „Burza” i gen. Kazimierza Załęskiego ps. „Bończa”. Spotkanie – które przygotował i prowadził Krzysztof Nawrocki (ówczesny przewodniczący Rady Powiatu w Opocznie i dyrektor Gimnazjum w Żarnowie) – cieszyło się dużym zainteresowaniem parafian i gości zaproszonych. Z okazji rocznicy pacyfikacji zorganizowano również Turniej Pamięci o puchar proboszcza parafii w Chełstach. W remizie OSP odbył się turniej tenisa stołowego dla młodzieży gminy Żarnów. W ten sposób chciano zaakcentować ważną dla regionu historyczną rocznicę i trafić z tą ideą do młodych.

Działania sprzed dwóch lat zaowocowały finałem w 2012 roku. Pod patronatem ks. Sławomira Raka, proboszcza parafii Miłosierdzia Bożego w Chełstach powołano komitet honorowy budowy pomnika ofiar pacyfikacji w Chełstach, w skład którego – obok wójta gminy – wszedł prezes OSP Chełsty Andrzej Świąder, a także radni Rady Gminy w Żarnowie: Sylweryneusz Dylewski z Chełst i Sławomir Błażejewski z Dłużniewic. Warto wspomnieć, iż Andrzej Świąder i Sławomir Błażejewski to synowie ofiar pacyfikacji 1944 roku. Na początku roku rozpoczęto prace projektowe i gromadzono środki na ten szczytny cel. Efekt pracy komitetu – w zgodnej opinii uczestników uroczystości – przeszedł najśmielsze oczekiwania. W krótkim czasie powstał monument, który wszystkim bardzo się podoba i idealnie komponuje się z architekturą i otoczeniem pięknego kościoła w Chełstach.

Uroczystość nie mogłaby się odbyć bez ogromnego zaangażowania komitetu budowy pomnika oraz bezinteresowności i ofiarności darczyńców, którzy nie szczędzili środków na ten szczytny cel. Oto ich imiona i nazwiska: Andrzej Świąder, Alicja Kosek, Sławomir Błażejewski, Krzysztof Gawryś, Sławomir Zawisza, Marek Sieroń, Roman Kaczmarczyk, Kazimiera Kazusek, Maria Morawska, Stefan Agatowski, Zofia i Stanisław Otwinowscy, Ewa Borończyk, Joanna Grodzicka, Bronisław Antos, Sławomir i Piotr Goszczowie, Zbigniew Nowakowski, Janina Nowakowska, Mieczysław i Elżbieta Sosnowscy, Jan Wiktorowicz, Wiesław Leśniewski, Marcin Baranowski, Sylweryneusz Dylewski i Krzysztof Nawrocki.

Warto wspomnieć, że dwie okazałe bryły piaskowca na budowę pomnika ofiarowali Elżbieta i Edward Przybyłowie – właściciele zakładu kamieniarskiego z Żarnowa, a wykonawcami monumentu byli Zbigniew, Jarosław i Adam Koszowscy z firmy „Pajdex” w Paszkowicach (gmina Żarnów). Wszystkim darczyńcom, sponsorom i wykonawcom bardzo serdecznie dziękujemy…

Od 2012 roku na terenie gminy Żarnów znajduje się bardzo ważne dla naszej tożsamości, nowe Miejsce Pamięci Narodowej, o którym zawsze winniśmy pamiętać…

 


Historia pacyfikacji wsi Chełsty, Kamieniec, Afryka, Tomaszów, Siedlów i Marcinków

Dodano: niedziela, 03 czerwca 2012

9 maja 1944 roku w Chełstach i okolicznych miejscowościach rozegrała się wielka tragedia. Na skutek denucjacji hitlerowcy brutalnie spacyfikowali wieś. Mieszkańcy znani byli ze swego patriotyzmu, w wyjątkowy sposób wspierali Armię Krajową. Żołnierzom Polski Podziemnej zapewniali wszystko, oferowali im nie tylko wyżywienie i zakwaterowanie, ale przede wszystkim gwarantowali poczucie bezpieczeństwa. W pomoc partyzantom angażowali się wszyscy, od dzieci do osób starszych. Ukrywający się wiedzieli, iż w tym miejscu będą zawsze bezpieczni. Nikogo to nie dziwiło, bowiem w Chełstach miała siedzibę Komenda Rejonu M-I, która koordynowała pracę konspiracyjną i walkę zbrojną z okupantem w gminach Topolice, Machory, Niewierszyn i Radonia. W Chełstach mieszkał komendant kpt. Stefan Szlązak ps. „Malwa”, powszechnie szanowany przedwojenny oficer i nauczyciel szkół powszechnych. Przed wojną był kierownikiem szkoły w Maleńcu. Od pierwszej litery jego pseudonimu pochodził kryptonim rejonu M-I. Kpt. „Malwie” podlegali komendanci placówek bojowych zlokalizowanych w gminach, to z nim zawsze kontaktowali się dowódcy licznych w 1944 roku oddziałów partyzanckich. W południowo-zachodniej części powiatu opoczyńskiego stworzył znakomicie funkcjonującą siatkę zaufanych łączników, szeregowych żołnierzy AK, którzy stale składali mu meldunki o ruchach wojsk niemieckich. W najbliższych okolicach znajdowało się kilka szpitalików partyzanckich, m. in. w Pilichowicach i Myśliborzu. „Malwa” miał opinię znakomitego organizatora, najlepszego w Obwodzie AK Opoczno i Okręgu AK „Barka” Łódź. Tak po latach wielokrotnie mówili o nim Kazimierz Załęski „Bończa” i Aleksander Arkuszyński „Maj”. Z uznaniem pisali o nim autorzy książek o 25 pułku piechoty AK – Eugeniusz Wawrzyniak „Puszczyk” i Mirosław Kopa „Miron”.

Niestety, ktoś zdradził i doniósł, iż Chełsty to wieś pełna nienawidzących okupantów mieszkańców, spośród których wielu należało do AK. Miejscową placówką Armii Krajowej dowodził przedwojenny podoficer – plut./sierż. Jan Nowakowski ps. „Upiór” / „Irka”, słynący z wielu brawurowo przeprowadzonych akcji przeciw hitlerowcom. Naziści zdecydowali się przeprowadzić bezwzględną pacyfikację wsi i uwięzić wszystkich tych, wobec których były podejrzenia, że sprzyjają partyzantom. Przede wszystkim chcieli pojmać i uwięzić miejscowego komendanta „Upiora”. O godz. 3.00 w nocy 9 maja 1944 roku żandarmi otoczyli wieś i rozpoczęli aresztowania. Hitlerowcy wysłali również od-działy pacyfikacyjne do Kamieńca, Marcinkowa, Tomaszowa i Siedlowa. Aresztowano bardzo wiele osób i wywieziono do więzień gestapo. Poniżej spis tych, których wówczas ujęto (znak + oznacza, iż aresztowany nie powrócił z niewoli i prawdopodobnie został zamordowany przez Niemców w więzieniu lub w obozie koncentracyjnym).

Aresztowani mieszkańcy Tomaszowa to Stanisław Jęcek (+), Kazimierz Karbownik (powrócił z niewoli), Władysław Krzętowski (+). Jedynym mieszkańcem Siedlowa aresztowanym przez nazistów był Józef Nowakowski (+), a mieszkanką Marcinkowa Antonina Kotlińska, której udało się przeżyć i wrócić z niewoli. Wieś Kamieniec została wyjątkowo okrutnie potraktowana przez hitlerowskich oprawców. Aresztowano w niej następujące osoby: Józef Gorzelak (+), Franciszek Marcinkiewicz (+), Jan Marcinkiewicz (+), Ignacy Marcinkiewicz (+), Jan Morawski (+), Jan Lenarcik (+), Józef Fidelus (+), Kazimierz Cieluba (+), Edward Salamaga (+), Franciszek Binkowski (+), Władysław Pacyniak (+), Anna Gorzelak (powróciła z niewoli), Kazimiera Gorzelak (powróciła z niewoli) i Lidia Lenarcik (powróciła z niewoli). W tym czasie w Kamieńcu przebywał Józef Głowacki (narzeczony Lidii Lenarcik) ze wsi Afryka, którego zastrzelono podczas próby ucieczki. Zginął na miejscu. Najwięcej osób aresztowano jednak z samych Chełst. Oto szczegółowa lista wszystkich tych, którzy ponieśli niezawinioną karę, spowodowaną donosem nieznanego (?) konfidenta gestapo: Franciszek Nowakowski – brat „Upiora” (+), Józef Kazusek (+), Stanisław Snochowski (+), Janina Kazusek (powróciła z niewoli), Jan Kazusek (powrócił z niewoli), Szczepan Sarleja – ojciec (+), Stanisław Sarleja – syn (+), Stefan Zielonka (+), Jan Snochowski (+), Jan Władysław Świąder (powrócił z niewoli), Władysław Ślązak (+), Adam Olejnik (+), Stefan Wiaderny (+ zastrzelony podczas ucieczki), Franciszek Leśniewski (+), Antonina Leśniewska (powróciła z niewoli) i Danuta Leśniewska (powróciła z niewoli), Ludwik Wilk (+) i Wacław Nowak (+).

Wszyscy wymienieni zostali doprowadzeni – pod silną eskortą hitlerowców – na plac rodziny Leśniewskich w Chełstach, tam bestialsko skatowani i stamtąd wywiezieni do więzień i obozów koncentracyjnych. Warto wspomnieć o nieudanej próbie aresztowania Jana Nowakowskiego „Upiora”. Uciekł on niemieckim żandarmom, z którymi podjął nierówną walkę. Hitlerowcy podjęli za nim pościg. Ostrzeliwując się, został jednak trzykrotnie ranny w czasie pościgu i szeroko zorganizowanej obławy. Rany, choć bardzo dotkliwe, nie okazały się jednak śmiertelne. „Upiór” nie mógł jednak wrócić do Chełst, był spalony. Zdecydował się przystąpić do „leśnych”, z którymi wcześniej jako komendant placówki Armii Krajowej stale współpracował. Wstąpił do oddziału AK, którego dowódcą był por. Witold Kucharski ps. „Wicher”, legendarny już dowódca partyzancki. Pełnił w nim szereg odpowiedzialnych funkcji, w tym dowódczych. Po stworzeniu 25 pułku piechoty Armii Krajowej był jego jednym z najbardziej zaangażowanych żołnierzy, wsławił się bohaterstwem, determinacją i brawurową odwagą, za które był wielokrotnie odznaczany. Po wojnie był jednym z inicjatorów budowy krzyża na szczycie Diablej Góry (z tego powodu zwolniono go z pracy i stale prześladowano). W 2012 roku minęła 17 rocznica Jego śmierci. Jego chwalebne czyny pozostają jednak w pamięci mieszkańców, a pamięć o ś. p. Janie Nowakowskim „Upiorze” jest ciągle żywa, również wśród najmłodszego pokolenia mieszkańców.

Opisane wyżej zdarzenia z maja 1944 roku to nie jedyne przypadki bestialstwa Niemców w czasie okupacji w tym regionie. Mniejszych pacyfikacji i związanych z nimi aresztowań, było bardzo wiele. Jedna z nich dotyczyła wsi Tomaszów w drugi dzień Świąt Bożego Narodzenia 1944 roku. Tego dnia, 26 grudnia 1944 roku żandarmi szczelnie otoczyli wieś, by dokonać aresztowań. I tak też się stało. Pojmano i wywieziono do katowni gestapo członków Armii Krajowej: Stefana Błażejewskiego ps. „Lew”, Leona Antosa i Bronisława Antosa ps. „Longin” (dwaj ostatni to ojciec i syn). Mimo oporu, zostali oni aresztowani i wywiezieni do więzienia w Tomaszowie Mazowieckim (w 1945 roku powrócili do domów). Niestety, podczas próby ucieczki zastrzelono współpracującego z nimi sierż. pchor. Józefa Antosa ps. „Kazik” (+).

Warto podkreślić, iż z opisanego wyżej rejonu wsi pochodziło wielu partyzantów ZWZ, AK i NSZ, którzy pełnili swą służbę w różnych regionach kraju. Wielu z nich zostało przez nazistów zamordowanych. Jednym z nich był pochodzący z Marcinkowa ppor. Adam Kotliński „Lin”, nauczyciel i kierownik szkoły w Niewierszynie, dowódca 4. kompanii I batalionu M-I, dowodzonego przez kpt. Stefana Szlązaka „Malwa”. Batalion już w 1943 roku działał na terenie czterech ówczesnych gmin: Machory, Topolice, Wielka Wola i Niewierszyn. Ppor. Adam Kotliński „Lin” był zwierzchnikiem i dowódcą wszystkich żołnierzy AK na terenie gminy Niewierszyn (obecnie w gminie Aleksandrów). W wyniku pacyfikacji wsi z gmin Niewierszyn i Radonia został aresztowany i uwięziony w Tomaszowie Mazowieckim. Stamtąd ppor. Adam Kotliński „Lin” – jako zakładnik, w grupie 20 aresztowanych – został przywieziony 19 stycznia 1944 roku do Dąbrowy nad Czarną. Tam wszyscy zostali w bestialski sposób rozstrzelani. Ówczesny komendant Obwodu AK Opoczno – kpt. Jan Seredyński „Bolek” przed laty tak wspominał to wstrząsające wydarzenie: Wszystkich przywiezionych ułożono rzędem jeden przy drugim na brzegu rzeki. Strzelano w sposób katyński, wystrzałem z karabinu w podstawę czaszki (skazani leżeli twarzą do ziemi). Mordu dokonywano indywidualnie, to znaczy, że skazany miał z tyłu jednego żandarma. Strzelano na sygnał. Żyjących jeszcze dobijano wystrzałem z pistoletu.

I tak, 19 stycznia 1944 roku w Dąbrowie nad Czarną w barbarzyński sposób zamordowano kolejnego mieszkańca Naszej Ziemi. Był nim oficer Armii Krajowej – ppor. Adam Kotliński „Lin”. Pamięć o nim jest kultywowana w jego rodzinie. Rodzi się pytanie, o ilu jest jeszcze takich aresztowanych, uwięzionych, wywiezionych na roboty do Niemiec (z których nie powrócili) i wreszcie bezpowrotnie zaginionych, zabitych, zamordowanych w naszym regionie?

W Michniowie (gmina Suchedniów, powiat skarżyski) znajduje się Muzeum Martyrologii Wsi Polskich, będące oddziałem Muzeum Wsi Kieleckiej.Michniów stał się „Golgotą wsi polskiej” i symbolem 817 wsi spacyfikowanych w czasie II wojny światowej. W 1943 roku Niemcy wymordowali ponad 200 mieszkańców Michniowa. Nad zbiorową mogiłą zamordowanych góruje „Pieta Michniowska”, monumentalna rzeźba dłuta Wacława Staweckiego. W głębi muzealnego placu, na niewielkim wzgórzu wyrósł las krzyży – symboliczny cmentarz, upamiętniający ofiary około 300 wsi polskich. Jeden z krzyży jest poświęcony ofiarom pacyfikacji wsi w rejonie Żarnowa. Informuje o tym tabliczka, umieszczona na krzyżu. Jej fundatorem w latach dziewięćdziesiątych było koło Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej w Żarnowie z jego prezesem, przedwcześnie zmarłym i nieodżałowanym lekarzem weterynarii por. Tadeuszem Skorupskim (1923-1998). Na tabliczce znajduje się informacja o 33 bestialsko zamordowanych mieszkańcach wsi Afryka, Antoniów, Chełsty, Kamieniec, Marcinków, Siedlów i Tomaszów (nazwy wsi podano w kolejności alfabetycznej). Zastanawia rozbieżność dotycząca ilości ofiar – odsłonięty i poświęcony 20 maja 2012 roku pomnik zawiera imiona i nazwiska 29 ofiar z 6 wsi, a tabliczka w Michniowie bezimiennie informuje o 33 ofiarach z 7 wsi. Czy był wśród nich ppor. Adam Kotliński „Lin”? Jakie osoby poniosły jeszcze śmierć w rejonie Żarnowa? Czy były to osoby nieznane i imienia i nazwiska (NN)? Czy wśród zamordowanych znajdowali się mieszkańcy sąsiadującej z Chełstami wsi Antoniów, nie wymienionej na płycie nowego pomnika? Tyle pytań, a żadnej odpowiedzi! Prawdopodobnie całkowitej prawdy nie dowiemy się nigdy. Nieubłaganie płynący czas zaciera wszystkie ślady…


Konkurs „O Złote Pióro Dyrektora Szkoły Podstawowej im. J. Bartoszewicza w Żarnowie”

Dodano: sobota, 02 czerwca 2012

Już po raz czwarty mistrzowie ortografii ruszyli do boju „O Złote Pióro Dyrektora Szkoły Podstawowej im. J. Bartoszewicza w Żarnowie”.

Tę cenną nagrodę uczniowie ze szkół podstawowych z gminy Żarnów i Paradyż mogli zdobyć, uczestnicząc w czwartej już edycji Konkursu Ortograficznego organizowanego przez dyrektor SP w Żarnowie – Marię Grzybowską oraz nauczycielki języka polskiego – Monikę Pisiałek i Wiolettę Wijaczkę.

 

Do rywalizacji przystąpiło 13 uczestników ze SP w Wójcinie, SP w Sokołowie, SP w Klewie oraz SP w Żarnowie. Pisząc dyktando, uczniowie udowodnili, że ortografia nie jest ich piętą Achillesową. Wszyscy wykazali się znakomitą znajomością zasad polskiej ortografii i interpunkcji. Niepokonany okazał się Mateusz Kubiszewski ze SP w Żarnowie, który zajął I miejsce i otrzymał główną nagrodę. Na miejscu II znalazł się Piotr Duperas – uczeń SP w Wójcinie, a miejsce III zajęła również uczennica SP w Żarnowie – Aleksandra Nowak. Na wyróżnienie zasłużyły dwie uczestniczki: Wiktoria Papiernik ze SP w Wójcinie i Dominika Ciszek ze SP w Żarnowie. Zwycięzcy oraz pozostali uczniowie otrzymali nagrody rzeczowe i dyplomy. Konkurs przebiegał w miłej i przyjaznej atmosferze.