Miesięczne archiwum: marzec 2012

Wypalanie traw niszczy środowisko naturalne Naszej Gminy

Dodano: niedziela, 04 marca 2012

Nadchodzą ciepłe wiosenne dni, a to oznacza wzmożone wypalanie traw. Już od wielu lat przełom zimy, wiosny oraz przedwiośnie to okresy, w których wyraźnie wzrasta liczba pożarów łąk i nieużytków. Strażacy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Opocznie w wyniku słonecznych choć mroźnych kilku ostatnich dni wyjeżdżali już do kilkunastu zdarzeń związanych z pożarami traw. Pomimo apeli kierowanych do społeczeństwa ze strony różnych służb we wszystkich dostępnych mediach, sytuacja co rok się powtarza.

Wbrew pozorom, wypalanie nie daje żadnych korzyści, a wręcz przeciwnie – przynosi jedynie szkody dla przyrody, jak i samego człowieka. Za ponad 94% przyczyn ich powstania odpowiedzialny jest człowiek, nadal bowiem od pokoleń wśród wielu rolników panuje przekonanie, że spalenie trawy spowoduje szybszy i bujniejszy odrost młodej trawy, a tym samym przyniesie korzyści ekonomiczne. Nic bardziej błędnego. Niestety, okazuje się, że co roku w takich pożarach giną też ludzie – najczęściej ci, którzy podejmują się wypalania. Zazwyczaj bezpośrednią przyczyną zgonu jest zawał serca, udar termiczny lub gwałtowna zmiana kierunku wiatru, a co za tym idzie – wielkości płomienia, co zaskakuje nieświadomego wypalacza.

Wypalanie to jedna z istotnych przyczyn zatruwania i tak już nadmiernie zanieczyszczonej atmosfery – tysiące pożarów w skali kraju wiąże się z „wyrzucaniem” do niej dziesiątków ton tlenku węgla oraz innych niebezpiecznych związków chemicznych. W związku z tym z roku na rok pogarsza się stan zdrowia społeczeństwa i zmniejsza się przeciętna długość życia. Ziemia wyjaławia się, zahamowany zostaje bardzo pożyteczny, naturalny rozkład resztek roślinnych oraz asymilacja azotu z powietrza. Do atmosfery przedostaje się szereg związków chemicznych będących truciznami zarówno dla ludzi jak i zwierząt. Niszczone są miejsca lęgowe wielu gatunków gnieżdżących się na ziemi i w krzewach. Palą się również gniazda już zasiedlone, a zatem z jajeczkami lub pisklętami (np. tak lubianych przez nas wszystkich skowronków). Dym uniemożliwia pszczołom i trzmielom oblatywanie łąk. Owady giną w płomieniach, co powoduje zmniejszenie liczby zapylonych kwiatów, a w konsekwencji obniżenie plonów roślin.

 

 

Giną zwierzęta domowe, które przypadkowo znajdą się w zasięgu pożaru (tracą orientację w dymie, ulegają zaczadzeniu). Dotyczy to również dużych zwierząt leśnych, takich jak sarny, jelenie czy dziki. Płomienie niszczą miejsca bytowania zwierzyny łownej, m.in. bażantów, kuropatw, zajęcy, a nawet saren. W płomieniach lub na skutek podwyższonej temperatury ginie wiele pożytecznych zwierząt kręgowych: płazy (żaby, ropuchy, jaszczurki), ssaki (krety ryjówki, jeże, zające, lisy, borsuki, kuny, nornice, badylarki, ryjówki i inne drobne gryzonie). Przy wypalaniu giną mrówki. Jedna ich kolonia może zniszczyć do 4 milionów szkodliwych owadów rocznie. Mrówki zjadając resztki roślinne i zwierzęce ułatwiają rozkład masy organicznej oraz wzbogacają warstwę próchnicy, „przewietrzają” glebę. Podobnymi sprzymierzeńcami w walce ze szkodnikami są biedronki, zjadające mszyce.
Ogień uśmierca wiele pożytecznych zwierząt bezkręgowych, m.in. dżdżownice (które mają pozytywny wpływ na strukturę gleby i jej właściwości), pająki, wije, owady (drapieżne i pasożytnicze). Pożary traw niszczą rodzimą faunę i florę.
Podczas pożaru powstaje duże zadymienie, które jest szczególnie groźne dla osób przebywających w bezpośrednim sąsiedztwie miejsca zdarzenia, z uwagi na możliwość zaczadzenia. W sytuacjach pożarów w pobliżu dróg następuje zmniejszenie widoczności na drogach, co może prowadzić do powstania groźnych w skutkach kolizji i wypadków drogowych.

Od palącego się poszycia gleby, zapaleniu ulega podziemna warstwa torfu, który może zalegać nawet do kilkunastu metrów w głąb. Są to pożary długotrwałe (nawet do kilku miesięcy) i wyjątkowo trudne do ugaszenia. Ponadto, w przypadku, gdy zwykła łąka po pożarze regeneruje się przez kilka lat, to pokłady torfu potrzebują na to kilku tysięcy lat. Trzeba pamiętać, że po zimie trawy są wysuszone i palą się bardzo szybko. W rozprzestrzenianiu ognia pomagają także powiewy wiatru. W przypadku gwałtownej zmiany jego kierunku, pożary bardzo często wymykają się spod kontroli i przenoszą na pobliskie lasy i zabudowania. Niejednokrotnie w takich pożarach ludzie tracą dobytek całego życia. Występuje również bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia i życia ludzi.

 

 

CO ROKU W POŻARACH WYWOŁANYCH WYPALANIEM TRAW GINĄ LUDZIE.
Wypalanie traw to także bardzo duże zagrożenie dla lasów. Z uwagi na znaczne zalesienie naszego powiatu, tereny upraw rolniczych i leśnych dość często ze sobą sąsiadują, a czasami wręcz przenikają się. Ogień z nieużytków niejednokrotnie przenosi się na obszary leśne, niszcząc bezpowrotnie bezcenne drzewostany, które po pożarze odradzają się przez wiele dziesiątek lat.

WYPALANIE TRAW JEST NAPRAWDĘ NIEBEZPIECZNE, ALE TEŻ NIEDOZWOLONE!
Zakazuje to m.in. ustawa z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (Dz. U. nr 92, poz. 880 z póź. zm.), art. 124 tej ustawy mówi, że „Zabrania się wypalania łąk, pastwisk, nieużytków, rowów, pasów przydrożnych, szlaków kolejowych oraz trzcinowisk i szuwarów”. Natomiast w art. 131 ustawodawca zapisał m.in.„…kto wypala łąki, pastwiska, nieużytki, rowy, pasy przydrożne, szlaki kolejowe, trzcinowiska lub szuwary – podlega karze aresztu albo grzywny”. Powyższe kwestie zostały także zakazane na terenach leśnych, i tak w art. 30 ust. 3 Ustawy z dnia 28 września 1991 r. o lasach (Dz. U. z 2005 r. nr 45, poz. 435 z póź. zm.) znajduje się zapis który mówi, że w lasach oraz na terenach śródleśnych, jak również w odległości do 100 m od granicy lasu, zabrania się działań i czynności mogących wywołać niebezpieczeństwo, a w szczególności:
1) rozniecenia ognia poza miejscami wyznaczonymi do tego celu przez właściciela lasu lub nadleśniczego,
2) korzystania z otwartego płomienia,
3) wypalania wierzchniej warstwy gleby i pozostałości roślinnych”.
Za wykroczenia tego typu grożą surowe sankcje: Art. 82, § 3 ustawy z dnia 20 maja 1971r. Kodeksu wykroczeń (Dz. U. z 1971 Nr 12, poz.114 ze zmianami) – mówi, że kto złamie powyższe zasady podlega karze aresztu, karze nagany albo grzywny której wysokość w myśl art. 24 może wynosić od 20 do 5000 zł.
Jeszcze ostrzejsze kary przewiduje art. 163. § 1 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks karny (Dz. U. z 1997r. Nr 88 poz. 553 z póź. zm.) który stanowi, że „Kto sprowadza zdarzenie, które zagraża życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach, mające min. postać pożaru, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10″.

 

 

 

Kary za bezmyślne wypalanie traw i pozostałości roślinnych są bardzo surowe, jednak z corocznej ilości odnotowywanych pożarów tego typu wynika, że nie działa to dość przekonująco. W walkę ze zjawiskiem wiosennego wypalania traw włączyła się także Unia Europejska. Założenia polityki rolnej UE regulują między innymi zagadnienia ochrony środowiska w rolnictwie. Jednym z narzędzi umożliwiających dokonywanie pozytywnych przemian w tym sektorze jest system dopłat bezpośrednich. Ta forma wsparcia unijnego, zobowiązuje użytkownika gruntów do utrzymania ziemi w dobrej kulturze rolnej – art. 2 ust 1 ustawy z dnia 18 grudnia 2003 r. o płatnościach bezpośrednich do gruntów (Dz. U. z 2004 r. Nr 6, poz. 40 ze zmianami). Naruszenie zasad określonych w akcie wykonawczym do ustawy
tj. rozporządzeniu Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 7 kwietnia 2004 r. w sprawie minimalnych wymagań utrzymywania gruntów rolnych w dobrej kulturze (Dz. U. nr 65, poz. 600 ze zmianami), między innymi poprzez wypalanie areałów rolnych (§3 ust. 2) skutkować powinno działaniami kompetentnych organów w zakresie ograniczenia lub cofnięcia tej formy pomocy finansowej.

Pożary nieużytków, z uwagi na ich charakter i zazwyczaj duże rozmiary, angażują znaczną liczbę sił i środków straży pożarnych. Każda interwencja to poważny wydatek finansowy. Strażacy zaangażowani w akcję gaszenia pożarów traw, łąk i nieużytków, w tym samym czasie mogą być potrzebni do ratowania życia i mienia ludzkiego w innym miejscu. Może się zdarzyć, że przez lekkomyślność ludzi nie dojadą z pomocą na czas tam, gdzie będą naprawdę niezbędni.
CO MOŻESZ ZROBIĆ?
1) Zacznij kompostować odpady organiczne, zamiast je palić

2) Wyjaśnij dzieciom niebezpieczeństwa związane z podpalaniem traw
3) W przypadku zauważenia pożaru powiadom:
STRAŻ POŻARNĄ – telefony 998 lub 112
POLICJĘ – telefony 997 lub 112
Przestrzegamy przed zagrożeniami wynikającymi z wypalania roślinności. Apelujemy o rozsądek! Zanim podpalisz, zastanów się czy przez bezmyślność nie narazisz życia swojego i innych.

 


Zimowisko dzieci i młodzieży z żarnowskich szkół w Zakopanem

Dodano: piątek, 02 marca 2012

W czasie ferii zimowych `2012, bardzo duża, bo 89-osobowa grupa uczniów ze szkół podstawowych w Żarnowie i Klewie oraz Gimnazjum im. 25 pułku piechoty Armii Krajowej wyruszyła na zimowisko do Zakopanego. Wyjazd był możliwy dzięki Narodowemu Funduszowi Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Warszawie, który finansował całe przedsięwzięcie. Głównym organizatorem wyjazdu była Komenda Hufca ZHP w Łasku. Wielki wpływ na wszystkie działania przygotowawcze miała poseł Krystyna Ozga (wicewojewoda łódzki do 2011 roku), od której Nasza Gmina otrzymała skierowania na ten właśnie zimowy obóz (podczas specjalnie zorganizowanego spotkania w gimnazjum). Wyjazd realizowany był w ramach ogólnopolskiego projektu „Pomocna dłoń’, który dotyczył organizacji wypoczynku dzieci z terenów klęsk żywiołowych. W różnych miejscach kraju zorganizowano turnusy profilaktyczno – wypoczynkowe, w których wzięło udział 1174 dzieci z województw łódzkiego, lubelskiego i mazowieckiego.

 

Gmina Żarnów – jako dotknięta kataklizmem w dniu 14 lipca 2011 roku – na wniosek władz samorządowych gminy, została uwzględniona w tym projekcie, którego realizatorem został Hufiec ZHP im. Dywizjonu 303 w Łasku (Chorągiew ZHP w Łodzi). Rekrutacją zajął się Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej w Żarnowie, który współpracował z dyrekcjami żarnowskich szkół.

 

 

 

 

 

Oto obszerne fragmenty relacji uczestników zimowiska:

 

29 stycznia wyruszyliśmy w drogę. Podróż przebiegała bez zakłóceń i już o 12.30 dotarliśmy do „Pensjonatu u Franka”, malowniczo położonego w dzielnicy Zakopanego – Olczy. Z naszych pokoi rozciągał się piękny widok wprost na Giewont. Nie byliśmy jedynymi mieszkańcami pensjonatu, gdyż wraz z nami zamieszkała 90-cio osobowa grupa młodzieży z sąsiedniej gminy Białaczów. Zostaliśmy podzieleni na 12 grup, naszą młodzieżą opiekowali się wychowawcy, nauczyciele żarnowskich szkół: grupa IV – Ewa Spasińska, V – Małgorzata Aleksandrowicz, VI – Eliza Nawrocka, VII – Adam Bociek, VIII – Maria Jałosińska oraz IX – Beata Chrzanowska. Nad całością czuwała komendant obozu Bożena Witkowska i 14-osobowa kadra złożona z wychowawców i opieki medycznej.

 

Program zimowiska był niezwykle atrakcyjny, już następnego dnia pojechaliśmy na wycieczkę do Doliny Kościeliskiej, po której oprowadzał nas przewodnik. Tam mogliśmy podziwiać piękno Tatr, zwiedziliśmy też Wąwóz Kraków. Największą frajdę sprawiło nam zwiedzanie Kopalni w Wieliczce. Kopalnia Soli „Wieliczka” to jeden z najcenniejszych zabytków kultury materialnej na ziemiach polskich, rocznie odwiedzany przez ponad milion turystów z całego świata. To także zabytek klasy światowej, wpisany jako jeden z pierwszych obiektów na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturowego i Przyrodniczego UNESCO. Przepiękna Kaplica św. Kingi jest najokazalszą i najbogatszą w swej formie podziemną świątynią. Wydrążona w bryle soli od roku 1896 pełni funkcje religijne, do dziś odprawiane są w niej msze święte. Wystrój kaplicy powstaje już od ponad 100 lat, a tym, co przyciąga uwagę zwiedzających, są przepiękne żyrandole wykonane z kryształów soli. Od końca XIX stulecia do 1963 roku prace rzeźbiarskie wykonywali górnicy samoucy: Józef i Tomasz Markowscy oraz Antoni Wyrodek. Współczesne pokolenie wielickich górników realizuje w jej wnętrzu kolejne projekty rzeźbiarskie.

 

W pamięci pozostanie nam bez wątpienia zwiedzanie kościoła na Krzeptówkach, kościółka i cmentarza na Pęksowym Bzysku, a także wjazd kolejką na Gubałówkę – i to nie tylko za sprawą widoków, ale także potężnego mrozu i przenikliwego wiatru, który sprawił, że uczestnicy zimowiska zamieniali się niemalże w sople lodu.

Nie brakowało nam także atrakcji sportowych, każdy bowiem mógł spróbować swoich sił na ściance wspinaczkowej, poskakać na trampolinie, zmierzyć się w przeciąganiu liny lub wziąć udział w turnieju paintbalowym, czy postrzelać do tarczy.

 

Niezapomnianym przeżyciem był bez wątpienia wieczorny kulig z pochodniami, niektórzy żartowali, że było prawie jak w „Potopie”, tylko Kmicica nam brakowało…
Organizatorzy zadbali również o inne atrakcje sportowe. Były nimi wyjazdy do Aquaparku w Zakopanem i basenów termalnych, na tzw. „Bani” w Białce Tatrzańskiej. Każdy mógł tam znaleźć coś dla siebie: zjeżdżalnie, rwącą rzekę, wysoką falę, jacuzzi, a najodważniejsi pływali w termach na zewnątrz przy trzaskającym mrozie.

 

 

 

 

 

Wieczorami nikt nie narzekał na brak zajęć, oprócz wspomnianego kuligu, odbyło się góralskie ognisko – tzw. „watra” z pieczeniem kiełbasek, spotkanie w szałasie, czyli „kolibie”, do którego przygrywała góralska kapela, a my zajadaliśmy w tym czasie smakowite oscypki z grilla. Kolejny wieczór upłynął na przedstawieniu przez grupy swoich prezentacji, które wywołały salwy śmiechu wśród zebranych. Tego wieczoru odwiedziła nas poseł Krystyna Ozga i komendant Hufca z Łasku, aby sprawdzić warunki zimowiska. Pani poseł przekazała nam życzenia udanego wypoczynku od wójta naszej gminy Krzysztofa Nawrockiego i wójta gminy Białaczów Jana Jóźwika. Oprócz prezentacji odbył się również Turniej Talentów, podczas którego młodzież prezentowała swe różnorakie uzdolnienia.

 

Każdy z uczestników mógł wziąć udział w licznych konkursach wiedzowych i plastycznych, takich jak: „Używki – nie, dziękuję”, „Higiena na co dzień”, „Ekoludek – człowiek w środowisku”, „Przyroda Tatrzańskiego Parku Narodowego”, a także konkursie wiedzy o przyrodzie pod nazwą „Ekologiczna gra w pytania”. Ci, którzy wykazali się pomysłowością, wiedzą i talentem plastycznym, otrzymali na zakończenie zimowiska liczne i atrakcyjne nagrody rzeczowe.

 

Zmiana środowiska, klimatu i potężne mrozy sprawiły, że niektórzy musieli korzystać z fachowej pomocy medycznej. Na szczęście nad zdrowiem uczestników czuwała nieoceniona pielęgniarka pani Basia, która wszystkich chorych szybko stawiała na nogi. Przy tej okazji trzeba nadmienić, że uczestnicy zimowiska odbyli cykl zajęć z psychologami, poświęconych między innymi poznaniu siebie, swoich słabych i mocnych stron, wzmocnieniu poczucia własnej wartości, a także radzeniu sobie z emocjami związanymi z traumatycznymi przeżyciami.

 

12 dni naszego pobytu minęło bardzo szybko i już 9 lutego wyruszyliśmy w drogę powrotną. Z pobytu pozostaną nam wspomnienia, nowe przyjaźnie i mnóstwo, mnóstwo zdjęć…


Kolejny sukces uczniów Szkoły Podstawowej w Żarnowie w mini piłce siatkowej

Dodano: czwartek, 01 marca 2012

W Szkole Podstawowej w Kozeninie zostały rozegrane mistrzostwa powiatu w mini piłce siatkowej dziewcząt i chłopców szkół podstawowych. Tak, jak każdego roku, jest ona bardzo emocjonująca i przynosi nam wiele radości i satysfakcji.

Rywalizacja dziewcząt zakończyła się zwycięstwem uczennic ze Szkoły Podstawowej w Przyłęku (gmina Paradyż), które zdecydowanie wygrały wszystkie spotkania. Kolejne miejsca zajęły SP 3 w Opocznie, SP Bielowice i SP Kozenin.

Nas bardziej interesowała rywalizacja chłopców. Do turnieju zgłosiło się pięć zespołów reprezentujących: SP w Żarnowie, SP w Kozeninie, SP w Sielcu, SP 1 w Opocznie i SP w Przyłęku. Walczono systemem każdy z każdym. Rywalizacja była niezwykle zacięta. O zwycięstwie drużyny z Żarnowa zdecydowała różnica bramek.

Klasyfikacja końcowa
1. SP Żarnów – 7 pkt
2. SP Przyłęk – 7 pkt
3. SP Kozenin – 6 pkt
4. SP Sielec – 6 pkt
5. SP 1 Opoczno – 4 pkt

Mistrzowie z Żarnowa wystąpili w składzie: Albert Jabłoński, Dawid Jakubowski, Daniel Kmiecik, Mateusz Pacan, Piotr Jędrzejczyk, Patryk Pacyniak, Bartłomiej Łabuziński, Dawid Zieliński, Artur Przybyła i Jan Piekutowski. Opiekunem drużyny jest Sławomir Kmiecik.

Serdecznie gratulujemy…